{plusone}

| Lider: | Donald Tusk | |||
| Data założenia: | 24 stycznia 2001 | ![]() ![]() ![]() |
||
| Adres siedziby: | ul. Władysława Andersa 21 ,00-159 Warszawa | |||
| Oficjalna strona: | www.platforma.org |
Władze
| Przewodniczący | |
![]() |
Imię i nazwisko: Donald Tusk |
| Wiceprzewodniczący | ||
![]() |
Imię i nazwisko: Grzegorz Schetyna |
| Wiceprzewodnicząca | ||
![]() |
Imię i nazwisko: Hanna Gronkiewicz-Waltz |
| Wiceprzewodnicząca | ||
![]() |
Imię i nazwisko: Ewa Kopacz |
| Wiceprzewodniczący | ||
![]() |
Imię i nazwisko: Radosław Sikorski |
Program
| Ideologia : | konserwatywny liberalizm, neoliberalizm, chrześcijańska demokracja |
|||
| Poglądy : | konserwatywny liberalizm |
|||
Tworzymy Platformę Obywatelską w imię wspólnej wiary w sens i możliwości dobrej polityki we współczesnym świecie.
Na progu trzeciego tysiąclecia pragniemy uwolnić energię Polaków,by czerpać dumę z godnego miejsca
Rzeczypospolitej w jednoczącej się Europie.
Polityka w służbie człowieka
Platforma Obywatelska zrodziła się z protestu przeciwko złej polityce. Dobra polityka pozostaje w służbie człowieka, nie zaś jakiejkolwiek doktryny lub interesu. Polityka łączy się z moralnością tylko tam, gdzie pielęgnowane są cnoty obywatelskie. Gdzie patriotyzm stawiany jest ponad walkę o partyjne interesy. Gdzie autorytet państwa wymusza bezwzględne przestrzeganie prawa, także przez rządzących. Gdzie roztropność nakazuje powściągać grupowe spory. . Zaś honor ceniony jest bardziej niż spryt. Platforma Obywatelska chce przywrócić blask tradycyjnym ideałom republikańskim. Ideałowi Państwa jako dobra wspólnego i skutecznego strażnika sprawiedliwości oraz bezpieczeństwa. Ideałowi obywatela – jako osoby wolnej i odpowiedzialnej za los swój i swojej rodziny.
Fundament wartości
Fundamentem cywilizacji Zachodu jest Dekalog. Wierzymy wspólnie w trwałą wartość norm w nim zawartych. Nie chcemy, by Państwo przypisywało sobie rolę strażnika Dekalogu. Ale Państwo nie może pozwalać, by jedni – łamiąc zawarte w nim zasady – pozbawiali w ten sposób godności i praw innych albo deprawowali tych, którzy nie dojrzeli jeszcze do pełnej odpowiedzialności za swoje życie. Dlatego zadaniem Państwa jest roztropne wspieranie rodziny i tradycyjnych norm obyczajowych, służących jej trwałości i rozwojowi. Dlatego prawo winno ochraniać życie ludzkie, tak jak czyni to obowiązujące dziś w Polsce ustawodawstwo, zakazując również eutanazji i ograniczając badania genetyczne. Zadaniem polityki jest ciągłe wytyczanie granic, których przekroczenie przez Deklaracja Ideowa człowieka lub grupę ludzi wystawia całą wspólnotę na niebezpieczeństwo. Ale także granic władzy publicznej, których przekroczenie narusza autonomię jednostki. Dobra polityka potrafi obronić obywateli przed anarchią i prywatą.
Platforma – ruch otwarty
Tworzymy partię polityczną, by móc wspólnie uczestniczyć w demokratycznych wyborach do parlamentu i samorządu terytorialnego. Demokracja potrzebuje partii politycznych. Ale wiemy zarazem, że partyjniactwo uczyniło wiele zła we współczesnej Polsce. Partie wypełniają zaledwie niewielką część aktywności publicznej Polaków. Dlatego Platforma Obywatelska chce być miejscem spotkania i wspólnej aktywności dla uczestników zaprzyjaźnionych stowarzyszeń i organizacji, dla ludzi podzielających nasze ideały, lecz poświęcających się nie działalności politycznej, ale pracy w swoim zawodzie lub środowisku. Nie chcemy i nie będziemy budować zamykającej się organizacji własnego aparatu. Dlatego chcemy, by władze Platformy były w rękach tych, których Polacy obdarzyli zaufaniem i mandatem wyborczym.
Uwolnić energię polaków
„Zdolność człowieka do inicjatywy i przedsiębiorczości stanowi źródło bogactwa społecznego, zaś wolny rynek jest najbardziej skutecznym narzędziem wykorzystywania zasobów i zaspokajania potrzeb”. Te słowa Jana Pawła II, pochodzące z encykliki Centesimus Annus (IV, 32, 34), dobrze wyrażają nasze przekonanie o wartości twórczego i aktywnego wysiłku człowieka w procesie gospodarczym. Nie na darmo Platforma postawiła sobie za cel uwolnić energię Polaków. Niestety, po 12 latach niepodległości, Polska znowu przestała doganiać uciekający w szybkim rozwoju świat. Polskę ogarnia fala stagnacji i niewiary w przyszłość. Główną przyczyną jest paraliżowanie rozwijającej się przedsiębiorczości i obywatelskiej inicjatywy przez biurokrację, złe prawo i grupowe interesy związków zawodowych. Nie ma innej drogi do szybkiego rozwoju i dobrobytu jak powrót do idei wolności. Nie ma innej skutecznej polityki gospodarczej – jak Deklaracja Ideowa polityka konkurencji, ochrony własności prywatnej i twardego rozprawienia się przez państwo z przyczynami paraliżu przedsiębiorczości.
Być polakiem w zjednoczonej europie
Platformę Obywatelską zrodziło także nasze wspólne marzenie o zjednoczonej Europie. Obecność Polski w procesie budowania Unii Europejskiej traktujemy jako postulat wynikający z dogłębnego zrozumienia polskiego interesu narodowego we współczesnym świecie i racji stanu naszego Państwa. Obecność ta otworzy przed nami nowe możliwości unowocześnienia Państwa, poprawy jakości życia ludzi, a także pogłębienia narodowej tożsamości i współodpowiedzialności za losy Europy. Stąd miłość i poświęcenie dla Ojczyzny, znajomość polskiej historii i kultury, wreszcie świadome przenoszenie narodowej i rodzinnej tradycji – to szczególnie doniosłe zadania dla naszego pokolenia. Pokolenia, które jako pierwsze stanęło przed szansą wprowadzenia Polski na równych prawach do tworzącej się unii narodów europejskich.
Historia
Geneza
Platforma Obywatelska powstała w styczniu 2001. Jej powstanie wiązało się m.in. z konfliktami w ramach AWS, niezadowoleniem w szeregach UW oraz wynikami wyborów prezydenckich w 2000. Inicjatorami nowego przedsięwzięcia było trzech polityków – Donald Tusk z UW, Maciej Płażyński z AWS oraz Andrzej Olechowski, który rok wcześniej ubiegał się o urząd prezydenta jako kandydat bezpartyjny. 24 stycznia 2001 w Hali Olivia w Gdańsku odbył się zjazd założycielski nowego ugrupowania – Platformy Obywatelskiej. Inicjatorów nowego ugrupowania zaczęto określać mianem trzech tenorów. Wzmacnianiu nowej partii sprzyjał napływ polityków związanych wcześniej z UW i AWS, a także nawiązanie bezpośredniej współpracy ze Stronnictwem Konserwatywno-Ludowym (w tym z Janem Rokitą i Bronisławem Komorowskim)[8]. W połowie marca 2001 poparcie dla PO kształtowało się na poziomie 15–20%, co dawało jej drugie miejsce za SLD-UP (ok. 45%), a przed AWS i PSL (po ok. 10%). Od początku życzliwie do formowania się nowej partii odnosił się były prezydent Lech Wałęsa.
2001–2005
Pierwszymi wyborami, w których wzięło udział nowe ugrupowanie, były wybory do Sejmu i Senatu w 2001. Przed sformułowaniem list PO zdecydowała się na przeprowadzenie prawyborów, które wyłoniły kandydatów partyjnych. Jeszcze w maju, w obliczu rosnącej przewagi koalicji SLD-UP, zawiązano porozumienie wyborcze z AWS, UW, PiS i ROP, co zaowocowało wystawieniem wspólnej listy wyborczej kandydatów do Senatu – Blok Senat 2001. Z kolei z list PO do Sejmu kandydowali także działacze Unii Polityki Realnej. W wyborach PO uzyskała 12,7% głosów, co zapewniło jej drugie miejsce. Przywódcy partii odmówili udziału w koalicji z SLD i tym samym Platforma stała się największym klubem opozycyjnym wobec rządu Leszka Millera. Wkrótce po wyborach Klub Parlamentarny PO opuściła grupa działaczy SKL z Arturem Balazsem na czele, sprzeciwiających się rozwiązaniu tej partii.
W początkowym okresie rządów SLD-UP poziom poparcia dla Platformy wynosił ok. 10% (podobnie jak PiS), traciła natomiast koalicja rządząca (ok. 35%), zyskiwała zaś Samoobrona (ok. 18%). PO stała się w tym czasie jednym z głównych krytyków rządu, w jej imieniu szczególnie często występowała posłanka Zyta Gilowska, która krytykowała kolejne pomysły ministra finansów Grzegorza Kołodki, w tym tzw. abolicję podatkową. W marcu 2002 PO została zarejestrowana jako partia polityczna pod numerem 131 w ewidencji. Przed wyborami samorządowymi w 2002 Platforma zawarła porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością (tzw. POPiS), które zajęło 1. miejsce w wyborach do sejmików w dwóch spośród szesnastu województw (w trzynastu zwyciężyła koalicja SLD-UP, a w jednym LPR). Według sondaży partia pozostawała jednak w trudnej sytuacji – w grudniu 2002 poparcie dla niej kształtowało się na poziomie 10%, co dawało jej szóste miejsce – za SLD-UP (32%), Samoobroną (14%), PiS (14%), LPR (11%) oraz PSL (11%). W 2003 doszło też do zmiany na szczytach władzy w partii – jej przewodniczący oraz szef klubu parlamentarnego Maciej Płażyński zrezygnował z członkostwa w ugrupowaniu. Nowym przewodniczącym partii został Donald Tusk. Początkowo objął on również stanowisko przewodniczącego klubu parlamentarnego, jednak jeszcze w tym samym roku zastąpił go Jan Rokita. W tym samym roku Jan Rokita został także jednym z członków sejmowej komisji śledczej powołanej w celu wyjaśnienia tzw. afery Rywina. Partia opowiadała się wtedy za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, wyrażając jednocześnie poparcie dla utrzymania systemu głosowania z traktatu nicejskiego. Notowania PO powoli zaczęły rosnąć. W 2004 odbyły się pierwsze wybory do Parlamentu Europejskiego w Polsce – partia uzyskała 24,1% głosów, co dało jej pierwsze miejsce i 15 spośród 54 mandatów, które przypadły polskim eurodeputowanym. Taki wynik PO pozwolił jej także na uzyskanie stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego dla Jacka Saryusz-Wolskiego. Kilka miesięcy później w związku z oskarżeniami o nepotyzm partię opuściła jedna z jej wiceprzewodniczących – Zyta Gilowska.
2005–2007
Stopniowy spadek poparcia dla SLD-UP stworzył dla PO szansę przejęcia władzy przy okazji kolejnych wyborów parlamentarnych. Końca dobiegała także druga kadencja Aleksandra Kwaśniewskiego. Kandydatem PO na prezydenta został Donald Tusk. Przewidywano także utworzenie wspólnego rządu z Prawem i Sprawiedliwością, a jako premiera proponowano Jana Rokitę pod hasłem Premier z Krakowa. Platforma poniosła jednak porażkę zarówno w wyborach parlamentarnych, w których zwyciężył PiS, jak i w wyborach prezydenckich, gdyż w drugiej turze Donalda Tuska pokonał Lech Kaczyński z PiS. Pozycja polityczna PO stosunku do roku 2001 uległa jednak wzmocnieniu – uzyskała bowiem 133 mandaty w Sejmie i 34 w Senacie. Rezultatu nie przyniosły natomiast rozmowy o koalicji i Platforma wciąż pozostawała w opozycji – tym razem wobec rządu Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie Jarosława Kaczyńskiego. Partia przez całą kadencję pozostawała krytyczna wobec koalicji PiS-Samoobrona-LPR. Jednocześnie ze strony PiS padały oskarżenia, że taki układ powstał właśnie z winy Platformy. PO nie uczestniczyła np. w pracach Komisji Nadzwyczajnej "Solidarne Państwo", sprzeciwiała się również działaniom komisji śledczej ds. banków i nadzoru bankowego. Zaskarżyła powołującą ją uchwałę do Trybunału Konstytucyjnego, który w wydanym orzeczeniu uchylił znaczną część jej zapisów jako sprzecznych z ustawą zasadniczą.
Rozkład sił w parlamencie skłaniał liderów PO do nawiązania współpracy z Polskim Stronnictwem Ludowym. Wyrazem tego było utworzenie bloków właśnie z tą partią w większości województw podczas wyborów samorządowych w 2006. Ich rezultaty były dla PO korzystne. Partia zdobyła najwięcej mandatów w sejmikach województw (186 na 561). Wyniki te pozwoliły po pewnych zmianach ostatecznie na współrządzenie w 15 województwach. Udało się także zdobyć m.in. urząd prezydenta Warszawydla Hanny Gronkiewicz-Waltz, która w drugiej turze pokonała kandydata PiS, byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Była prezes NBP działała w PO od 2005, władze partii powierzyły jej komisaryczny zarząd na stołecznymi strukturami, które znajdowały się w kryzysie po okresie rządów Pawła Piskorskiego[34]. Wcześniej w 2006 Paweł Piskorski został wykluczony z partii w związku z oskarżeniami o nadużycia, których miał się dopuszczać w swojej działalności biznesowej.
Latem 2007 w rządzie i Sejmie doszło do kolejnego kryzysu – większość partii, w tym Platforma, zdecydowały się na poparcie wniosku o skrócenie kadencji, co oznaczało rozpisanie nowych wyborów jesienią tego samego roku[36]. Jeszcze przed wyborami doszło też do roszad personalnych. W związku z zaangażowaniem swojej żony w pracę w otoczeniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego rezygnację ze startu i wycofanie z polityki zapowiedział Jan Rokita. Z kolei swój start z list PO zadeklarowali m.in.Antoni Mężydło, Radosław Sikorski oraz Bogdan Borusewicz.
2007–2009
Tym razem rozstrzygnięcie wyborów parlamentarnych okazało się dla Platformy jednoznacznie korzystne – zajęła ona pierwsze miejsce (41,51%) przed Prawem i Sprawiedliwością (32,11%). Marszałkiem Sejmu nowej kadencji został Bronisław Komorowski. Brak bezwzględnej większości skłaniał do zawarcia przez PO koalicji, która zapewniłaby nowemu rządowi większość w parlamencie. Wybór padł na PSL. Na czele nowego rządu stanął Donald Tusk, a wicepremierami zostali Waldemar Pawlak(PSL) i Grzegorz Schetyna (PO). Od początku rząd funkcjonował w warunkach koabitacji i przy silnej pozycji głównej partii opozycyjnej. Platformie udało się jednak zachować wysokie poparcie – wyrazem tego były rezultaty wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2009. PO ponownie zajęła w nich pierwsze miejsce, tym razem zdobywając 44,43% i 25 spośród 50 mandatów. Taki wynik pozwolił jej na poprawę pozycji w ramach Europejskiej Partii Ludowej. Zdobyła także poparcie eurodeputowanych dla kandydatury Jerzego Buzka, który został przewodniczącym Parlamentu Europejskiego.
W lipcu 2009 partię opuścił drugi z trzech założycieli – Andrzej Olechowski. Zdecydował się on na nawiązanie współpracy ze Stronnictwem Demokratycznym, kierowanym wówczas przez innego dawnego polityka PO Pawła Piskorskiego. Zmiany kadrowe w Platformie nastąpiły także jesienią tego samego roku. W związku z wybuchem tzw. afery hazardowej doszło do rekonstrukcji rządu oraz do zmian w samej partii – nowym skarbnikiem został Andrzej Wyrobiec, który zastąpił Mirosława Drzewieckiego. Roszady nastąpiły również w klubie parlamentarnym – na stanowisku przewodniczącego klubu zawieszonego w prawach członka PO Zbigniewa Chlebowskiego zastąpił dotychczasowy wicepremier oraz szef MSWiA Grzegorz Schetyna.
2010
W styczniu, po ogłoszeniu decyzji Donalda Tuska o niekandydowaniu na urząd prezydenta w 2010, rozpoczęły się działania mające przygotować partię do kolejnych wyborów. Kierownictwo partii podjęło wówczas decyzję o zorganizowaniu prawyborów, przedstawiając dwóch kandydatów: Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego. Uprawnieni do głosowania byli członkowie Platformy, którzy przy frekwencji poniżej 50%, stosunkiem głosów 68,5 do 31,5, wskazali na marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.
10 kwietnia doszło do katastrofy samolotu rządowego, którym polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele leciała na uroczystości upamiętniające zbrodnię katyńską. Zginęli wówczas także parlamentarzyści wybrani z list PO: wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego PO poseł Grzegorz Dolniak, sekretarz KP PO poseł Sebastian Karpiniuk oraz poseł Arkadiusz Rybicki. Śmierć poniósł także pozostający poza partią Maciej Płażyński – współzałożyciel i pierwszy przewodniczący Platformy Obywatelskiej[49]. W związku ze śmiercią prezydenta Lecha Kaczyńskiego konstytucyjne obowiązki głowy państwa przejął marszałek Sejmu – wiceprzewodniczący PO Bronisław Komorowski. W pierwszej turze przedterminowych wyborów uzyskał on 41,54% głosów i wraz z Jarosławem Kaczyńskim przeszedł do drugiej tury, w której odniósł zwycięstwo, uzyskując 53,01% głosów. 8 lipca w związku z odniesionym zwycięstwem prezydent elekt złożył mandat poselski, przestając pełnić funkcję marszałka Sejmu. Jego stanowisko tego samego dnia przejął do momentu zaprzysiężenia prezydenta Grzegorz Schetyna, za którym głosowało 277 posłów, przeciw 121, a 16 wstrzymało się. Po wyborze na marszałka zrezygnował on ze stanowiska szefa klubu parlamentarnego, a zastąpił go na tej funkcji Tomasz Tomczykiewicz.
6 października partię i klub parlamentarny opuścił szef regionu lubelskiego Janusz Palikot, który rozpoczął budowanie struktur Ruchu Poparcia.















