{plusone}

| Lider: | Grzegorz Napieralski | |||
| Data założenia: | 15 kwietnia 1999 | ![]() ![]() ![]() |
||
| Adres siedziby: | ul. Rozbrat 44A , 00-419 Warszawa | |||
| Oficjalna strona: | www.sld.org.pl |
Władze
| Przewodniczący | |
![]() |
Imię i nazwisko: Grzegorz Napieralski |
| Wiceprzewodnicząca | ||
![]() |
Imię i nazwisko: Katarzyna Piekarska |
| Wiceprzewodniczący | ||
|
|
Imię i nazwisko: Longin Pastusiak |
Program
| Ideologia : | socjaldemokracja | |||
| Poglądy : | społeczna gospodarka rynkowa |
|||
1. Celem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest zbudowanie solidarnego społeczeństwa obywatelskiego, silnego i sprawnego państwa oraz rozwój efektywnej gospodarki, zdolnej do zaspokojenia rosnących potrzeb społecznych.Uważamy, że Polakom potrzebna jest Ojczyzna zdolna do rozwoju, do efektywnego kształtowania swojej przyszłości, Polska bez nienawiści i wewnętrznych waśni, ufająca swoim obywatelom, respektująca ich godność, prawa i wolności.; surowa, ale i sprawiedliwa wobec tych, którzy godzą w interesy i wolności innych. Chcemy Polski silnej, interweniującej tam, gdzie trzeba pomóc, gdzie człowiekowi dzieje się krzywda, gdzie nie ze swej winy ma on gorsze szanse życiowe niż inni. Chcemy państwa z rozumną polityką socjalną, mocno wspierającego edukacyjne i zawodowe aspiracje obywateli, państwa bez biedy i bezdomności, otwierającego życiowe szanse zwłaszcza dla ludzi młodych, bez względu na ich miejsce zamieszkania, bogactwo rodziców i własny majątek, dającego bezpłatny i równy dostęp do ochrony zdrowia, edukacji, kultury i sportu, nie dzielącego obywateli według wieku, pochodzenia społecznego czy wyznawanych poglądów. Naszym podstawowym celem jest zrównanie poziomu życia w Polsce z najbardziej rozwiniętymi krajami Unii Europejskiej.
2. Celem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest modernizacja państwa i społeczeństwa polskiego. Chcemy społeczeństwa obywatelskiego i wspieranego przez państwo rozwoju rozmaitych organizacji pozarządowych. Władza publiczna ma być oparta na zaufaniu do obywateli, a nie na strachu, na wierze w możliwości Polaków, a nie na ksenofobii i nienawiści. Chcemy powszechnego dostępu do wiedzy i kultury, otwartości na świat i przewartościowania panujących jeszcze stereotypów. Wzywamy do zakończenia instrumentalnych rozliczeń historycznych i zaniechania manipulacji najnowszymi dziejami Polski. Powołajmy Instytut Prognoz Rozwojowych zamiast „Instytutu Propagandy Nienawiści”. Potrzebna jest nam wysoka jakość debaty publicznej i szacunek dla odmiennie myślących, rozmowa zamiast przekrzykiwania się i inwektyw. Chcemy demokracji opartej na stałym dialogu i poszukiwaniu porozumienia, a dyktaturę większości powinien zastąpić respekt dla wszystkich grup mniejszościowych.
3. Polska ma być państwem gwarantującym prawa i wolności obywatelskie. Sojusz Lewicy Demokratycznej pryncypialnie stoi na gruncie wartości zapisanych w Konstytucji RP. Nikt nie może znaleźć się w gorszej sytuacji życiowej z powodu swych poglądów politycznych, przekonań religijnych, koloru skóry, płci lub orientacji seksualnej. Organy państwa polskiego mają chronić egalitarny charakter naszego społeczeństwa.
4. Chcemy Polski, w której kobiety i mężczyźni mają takie same prawa w dostępie do funkcji publicznych i do równej płacy za tę samą pracę. SLD opowiada się za przezwyciężaniem konserwatywnego pojmowania roli kobiety i mężczyzny, m. in. przez modyfikację systemu oświaty publicznej oraz upowszechnienie edukacji seksualnej. Domagamy się powszechnego wdrożenia programów profilaktyki i ochrony zdrowia kobiet, prawa do refundacji środków antykoncepcyjnych, zapłodnienia in vitro i prawa do aborcji z ważnych przyczyn społecznych. Uznajemy potrzebę wprowadzenia w życie krajowego programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie oraz powołania na szczeblu województw i powiatów pełnomocników ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Celem Sojuszu Lewicy Demokratycznej jest dostosowanie polskiego prawa do standardów obowiązujących w Unii Europejskiej.
5. Chcemy Polski neutralnej światopoglądowo i państwa świeckiego, w którym żaden kościół lub związek wyznaniowy nie ma pozycji uprzywilejowanej.
Dlatego opowiadamy się za usunięciem symboli religijnych z instytucji publicznych oraz ceremoniału państwowego i wojskowego. Uznajemy za konieczne zagwarantowanie pełnej dobrowolności nauczania religii w szkołach, a nauka etyki musi być realnie dostępna dla uczniów nie uczęszczających na religię. Sprzeciwiamy się wpisywaniu ocen z religii na świadectwa szkolne oraz wliczaniu ich do średniej ocen. Chcemy zniesienia Funduszu Kościelnego, reformy systemu wspierania finansowego ze środków publicznych kościołów i związków wyznaniowych oraz ograniczenia zakresu ulg podatkowych dla wspólnot religijnych. Uważamy, że w mediach publicznych konieczne jest zagwarantowanie pełnego pluralizmu prezentacji różnych postaw i światopoglądów, w tym także laickich. Naszym celem jest Polska, w której będzie funkcjonalny i organizacyjny rozdział państwa oraz kościołów i związków wyznaniowych.
6. Miejsce Polski jest w Europie. Sojusz Lewicy Demokratycznej opowiada się za dalszą integracją europejską jako gwarancją udziału naszych obywateli w światowej konkurencji o poziom życia, awans cywilizacyjny, bezpieczeństwo socjalne i polityczne. Lewicowy program Europy Socjalnej jest naszym programem. Myśląc o politycznej przyszłości Europy, musimy określić nasze miejsce pomiędzy luźną federacją państw europejskich a koncepcją Stanów Zjednoczonych Europy, nie rezygnując z narodowej tożsamości historycznej, kulturowej i cywilizacyjnej. Opowiadamy się za wspólnymi, europejskimi siłami zbrojnymi, zacieśnianiem współpracy w zwalczaniu przestępczości, wspólnymi badaniami nad technologiami przyszłości.
7. Polska naszych pragnień – to państwo aktywnie przeciwdziałające społecznemu i ekonomicznemu wykluczeniu.Chcemy nie rozdawnictwa zasiłków, ale wspierania każdego człowieka w walce o sens życia, o jego poziom i jakość. Bieda, zwłaszcza dziedziczna, niski poziom edukacji, brak poczucia solidarności sprzyjają trwałemu wykluczeniu. Potrzeba nam więcej troski o najsłabszych. Podnieść trzeba płacę minimalną przynajmniej do poziomu 50% średniej krajowej oraz wprowadzić stabilny mechanizm wzrostu najniższych świadczeń socjalnych, zwłaszcza rent i emerytur. Zamiast obniżać podatki trzeba podnieść płace w budżetówce, aby zatrudnienie w służbie państwowej nie było skazaniem się na niższy poziom życia. Rozstać się trzeba z mitem, że podwyższone koszty ochrony zdrowia czy edukacji pokryte zostaną z ulg podatkowych.
Sojuszowi Lewicy Demokratycznej zdecydowanie bliższa jest idea skandynawskiego państwa dobrobytu niż latynoamerykański model liberalny.
8. Drogą ku dobrobytowi jest edukacja. Równość szans życiowych zaczyna się od zasobności rodziców. Opowiadamy się za tym, aby zamiast becikowego wprowadzić pakiet startowy, obejmujący refundację podstawowych wydatków w zależności od majętności rodziny. Naszym celem jest, aby każde dziecko objęte było wychowaniem przedszkolnym. Do rozwijania sieci żłobków i przedszkoli zachęcać trzeba nie tylko sołectwa, ale i zakłady pracy, aby dzieci wcześniej uczyły się żyć w grupie. Domagamy się powszechnego i bezpłatnego dostępu do internetu jako podstawowego i najbardziej popularnego źródła wiedzy o świecie. Nauka co najmniej jednego języka obcego od I klasy i bezpłatne podręczniki aż do szkoły średniej oraz nowoczesny system stypendiów socjalnych i naukowych w każdej szkole wyższej – prywatnej i publicznej, pozwolą pomóc tym wszystkim, którzy chcą się uczyć, podnosić swoje kwalifikacje aż do późnej starości. To w systemie edukacji jest miejsce na ulgi podatkowe!
9. Sojusz Lewicy Demokratycznej chce zapewnienia obywatelom bezpłatnego, równego dostępu do usług zdrowotnych w ramach powszechnego, obowiązkowego ubezpieczenia opartego na zasadzie solidaryzmu społecznego.
10. Na wydatki państwa trzeba zarobić. Lewica sprzyja przedsiębiorczości i zaradności społecznej. Nie stoi ona w sprzeczności z obowiązkami wobec najsłabszych. Wspierać będziemy rozmaite formy ekonomii społecznej, przywrócimy rangę spółdzielczości, która ma tak bogate tradycje w Polsce. Należytym szacunkiem obdarzymy tych wszystkich, którzy tworzyć będą w Polsce atrakcyjne miejsca pracy rozwijać produkcję i usługi z zakresu nowych technik i technologii. W tym kierunku rozwijać pragniemy sektor państwowy, a inwestorom prywatnym chcemy zaoferować partnerstwo publiczno-prywatne i ułatwienia ze strony administracji publicznej. Polska musi być krajem bezpiecznego, zgodnego z prawami pracowniczymi, inwestowania. Rozszerzać zarazem będziemy obszar partycypacji pracowniczej w życiu przedsiębiorstw tak, aby zawodowa i materialna satysfakcja z pracy oparta była o zdrowe zasady rachunku ekonomicznego i szacunek dla pracownika. Tam, gdzie tak się nie stanie, stanowczo bronić będziemy godności pracy i podmiotowości pracownika. Gospodarka i rynek mają służyć ludziom, nigdy na odwrót.
11. Lewica polityczna w Polsce jest dziś rozproszona, rozmaicie zorganizowana i posiada nierówny potencjał polityczno-organizatorski i programowy. Na naszych oczach w ciągu minionych kilku lat pojawiły się nowe środowiska lewicy. Renesans przeżywają pisma i ośrodki od lat na lewicy istniejące. Obowiązkiem najliczniejszej partii na lewicy – czyli Sojuszu Lewicy Demokratycznej – jest, tak jak dotychczas wspieranie tych inicjatyw, szukanie płaszczyzn porozumienia, debaty programowej i współpracy politycznej. Tylko lewica zjednoczona w myśleniu i działaniu na partnerskich zasadach może zdobyć sympatię i szacunek Polaków.
12. Polski wyborca chce jedności lewicy,bo często nie wie na kogo głosować. Jedność polityczną i programową lewicy musimy cenić, choć nie zawsze się ze wszystkimi i we wszystkim zgadzać. Tak jak my nie chcemy i nie możemy wyrzec się swojej tożsamości, tak szanujemy odmienność i tożsamość naszych partnerów na lewicy. Tylko przy wzajemnym poszanowaniu jest możliwa szczera i efektywna współpraca różnych partii i ugrupowań lewicowych.
13. Głównym celem współpracy nie jest reintegracja organizacyjno-polityczna lewicy.Nie myślmy dziś o jednej partii, ale o zbudowaniu lewicowej alternatywy programowej dla Polski, która odsunie niebezpieczeństwa zagrażające demokracji w wykonaniu PiS, jak i zagrożenie liberalnym modelem kapitalizmu realizowanym przez PO i PSL. Tylko program autentycznej lewicy może przynieść poprawę polskiego losu, służyć modernizacji państwa i gospodarki, podniesieniu poziomu życia najszerszych grup społecznych. Przygotowujemy taki program. Konsultujemy z ludźmi lewicy zawarte w nim propozycje. Oczekujemy programowego wsparcia od nowych środowisk lewicy, od ludzi nauki, kultury, praktyków gospodarczych i działaczy organizacji społecznych. Liczymy w tym zakresie na pomoc związków zawodowych i zwolenników lewicowych koncepcji w rozmaitych środowiskach społecznych.
14. Ważnym naszym partnerem w myśleniu i działaniu jest ruch związkowy.To związkowcy najlepiej wyczuwają nastroje ludzi pracy, wiedzą jak można im pomóc, jak walczyć o ich interesy. Nie lekceważymy opinii związków zawodowych, zawsze jesteśmy i będziemy z nimi. Na miarę naszych możliwości wspieramy ruch związkowy, wspomagamy jego działania i postulaty. Klub Poselski Lewicy, kluby i koła w sejmikach i radach samorządowych, politycy SLD wszystkich szczebli powinni być w stałym kontakcie z ogniwami związków zawodowych, konsultować z nimi swoje stanowisko w najważniejszych dla ludzi sprawach.
15. Naszym sojusznikiem w działaniu jest społeczeństwo obywatelskie i organizacje pozarządowe.Opowiadamy się za zwiększeniem możliwości wspierania ich przez obywateli przez podniesienie do 2% odpisu podatkowego. Trzeba w partii wprowadzić zasadę, iż podstawowym obowiązkiem człowieka lewicy jest aktywność w co najmniej jednej organizacji pozarządowej, zdobywanie i poszerzanie wpływu na jej działalność. Lewicowość to nie tylko poglądy, to przede wszystkim gotowość zmieniania świata.
16. Przed nami długa droga do wyborczego i programowego zwycięstwa. Nie każdy ją wytrzyma, nie każdy zechce nam w niej towarzyszyć. Wielu nadal udaje, że chce lewicy, a myśli o władzy. Ci od nas odejdą. Zostaną ci, dla których zarysowany powyżej program zmian jest konieczny i możliwy. Aby go zrealizować potrzebne są zmiany w samym Sojuszu. Partia musi być lepiej zarządzana, musi przygotowywać kadry do funkcji państwowych. Musimy wszyscy podnosić swoje kwalifikacje - polityczne i merytoryczne. Odbudować trzeba system komunikacji wewnątrzpartyjnej, zbudować system konsultacji i współdziałania. W pracę partii z ludźmi silniej niż dotychczas zaangażować Klub Poselski Lewicy.
Przedstawiamy główne problemy polskiej teraźniejszości i przyszłości. Brak podjęcia tych problemów będzie oznaczać przyzwolenie na regres w rozwoju Polski i brak perspektyw na lepsze życie dla milionów Polek i Polaków. Odrzucamy liberalną utopię wolnego rynku oraz konserwatywnego modelu państwa i społeczeństwa, jaką proponuje polska prawica. Nasz program jest realną alternatywą dla tej utopii. Naszym celem jest zmienianie świata i niezgoda na krzywdę człowieka. Dla naszego programu chcemy zdobywać aprobatę społeczną i we współpracy z innymi lewicowymi ugrupowaniami program ten chcemy wcielić w życie.
Historia
Początki
Po samorozwiązaniu PZPR część działaczy podjęła decyzję o założeniu dwóch nowych partii socjaldemokratycznych. Główną spośród nich była założona w styczniu 1990 Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej. 9 lipca 1991 podczas spotkania organizacji młodzieżowych z Aleksandrem Kwaśniewskim i Włodzimierzem Cimoszewiczem podjęto decyzję o utworzeniu koalicji wyborczej. 16 lipca do porozumienia wyborczego przystąpiły Polska Partia Socjalistyczna (PPS), Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP), Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych(OPZZ), Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej (ZSMP), Demokratyczna Unia Kobiet, Komitet Obrony Bezrobotnych i organizacje lokalne. Pod koniec lipca został zarejestrowany blok wyborczy.
W wyniku wyborów partia zdobyła 11,98% poparcia, uzyskując 60 mandatów i drugi po Unii Demokratycznej wynik wyborczy. W parlamencie pełnił funkcję partii antysystemowej. W 7 lipca 1993 została zawarta koalicja przez 29 sygnatariuszy.
Partia wygrała wybory, zdobywając 20,4% głosów i 171 mandatów. Po wygranych wyborach Sojusz Lewicy Demokratycznej utworzył rząd z Polskim Stronnictwem Ludowym, który na początku kadencji miał większość 303 z 460 mandatów. Premierem został kandydat koalicyjnego PSLWaldemar Pawlak. Do opozycji należały w tamtej kadencji Sejmu: Unia Pracy, Unia Wolności, Bezpartyjny Blok Wspierania Reform, Konfederacja Polski Niepodległej, Mniejszość Niemiecka, Koło Nowa Demokracja oraz Polska Partia Socjalistyczna.
Pierwszym premierem koalicji SLD-PSL był Waldemar Pawlak . Za jego rządów przyjęto w czerwcu 1994 dokument „Strategia dla Polski”. Przed wyborami prezydenckimi w 1995 28 przedstawicieli partii i stowarzyszeń poparło kandydaturę lidera SLD na prezydenta Polski.
W wyniku zmian w ustaleniach koalicyjnych 7 marca 1995 premierem został Józef Oleksy, który – po oskarżeniu przez członka własnego rządu, ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego o szpiegostwo – zrezygnował 26 stycznia 1996 z pełnionego urzędu. Józefa Oleksego na tym stanowisku zastąpił Włodzimierz Cimoszewicz, który pełnił tę funkcję do 17 października 1997.
W związku z wejściem w życie nowej Konstytucji RP, która prawo do zgłaszania kandydatów na posłów i na senatorów przyznała partiom politycznym i wyborcom, wykluczając organizacje społeczne, w dniu 15 kwietnia 1999 SLD przekształcił się w partię polityczną. Część partii składowych koalicji (m.in. PPS, RLP, "Proletariat") odmówiło przystąpienia do nowej partii.
Zapowiedź przekształcenia SLD w partię polityczną padła 7 kwietnia 1999 na spotkaniu parlamentarzystów lewicy
15 kwietnia 1999 29 osób będacych podmiotami SLD (27 z 32 wchodzących w skład starej koalicji z wyjątkiem: PPS; Ruchu Ludzi Pracy; Krajowego Przedstawicielstwa Emerytów, Rencistów i Inwalidów; Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę; Towarzystwa Nauk Społecznych) podpisało deklarację założycielską partii. Jedenaście dni później sąd zarejestrował SLD jako nową partię polityczną. 17 maja 1999 decyzja sądu się uprawomocniła. Do dnia 22 czerwca członkami KP SLD zostało 179 ze 192 posłów ugrupowania.
Powrót do władzy
Koalicja SLD-UP z wynikiem 41,04% wygrała wybory parlamentarne w 2001. Premierem został wtedy Leszek Miller, który pełnił urząd do 2 maja 2004. Partia zawarła koalicję rządową z Polskim Stronnictwem Ludowym i Unią Pracy. Rządy SLD przyczyniły się do ukończenia negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską (szczyt w Kopenhadze 13 grudnia 2002) i do wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym znaczącym wzroście zadłużenia państwa i powiększeniu deficytu handlowego. Do dziś niewyjaśniona została sprawa dostaw gazu do Polski, kiedy to rząd Leszka Millera zerwał negocjacje w sprawie dostaw gazu z Norwegii na rzecz pogłębienia monopolu rosyjskiego. 1 marca 2003 Leszek Miller wykluczył PSL z koalicji rządowej. Od tego momentu do końca kadencji SLD tworzył rząd mniejszościowy wspólnie z innymi lewicowymi partiami (do 2004 z UP, od 2004 z Unią Lewicy III RP – przedstawiciele tych partii zajmowali stanowisko wicepremiera; ponadto działacz powstałej w 2004 SDPL Marek Balicki pozostał do końca kadencji na stanowisku ministra zdrowia). W 2004 na stanowisku premiera Leszka Millera zastąpił Marek Belka.
Na konwencji w 2004 zmieniono prezydium SLD. Nowym szefem został Krzysztof Janik, a wiceszefami Katarzyna Piekarska i Grzegorz Napieralski.
Pod wpływem narastających konfliktów w łonie partii, 26 marca 2004 grupa działaczy SLD z marszałkiem Sejmu Markiem Borowskim na czele założyła nową partię pod nazwą Socjaldemokracja Polska (SDPL). Kontynuacją konfliktu wewnątrz SLD było odejście kolejnych działaczy i posłów do nowo utworzonej Partii Demokratycznej. 21 maja 2005 kierownictwo SLD (przewodniczący, wiceprzewodniczący oraz przewodniczący klubu parlamentarnego) podało się do dymisji. Na konwencji partii 29 maja 2005 członkowie wybrali nowe władze z dotychczasowym ministrem rolnictwa w rządzie Marka Belki, Wojciechem Olejniczakiem na czele.
Ponownie w opozycji
W wyborach parlamentarnych, przeprowadzonych 25 września 2005, Sojusz Lewicy Demokratycznej zdobył 55 mandatów. Przed wyborami samorządowymi w 2006 SLD wszedł wraz z UP, PD oraz SDPL w skład koalicyjnego porozumienia Lewica i Demokraci. Współpracę kontynuowano po wyborach, Wojciech Olejniczak został jednym z przewodniczących powołanego 18 stycznia 2007 Komitetu Porozumiewawczego koalicji. W marcu 2007 były przewodniczący partii Józef Oleksy odszedł z partii po ujawnieniu przez "Dziennik" tzw. taśm Oleksego – podsłuchanej rozmowy polityka z biznesmenem Aleksandrem Gudzowatym. We wrześniu tego samego roku partię opuścił kolejny jej były przewodniczący – Leszek Miller.
Po wyborach parlamentarnych w 2007 posłowie SLD stanowili większość w klubie poselskim LiD (40 z 53). 29 marca 2008 zakończyła się współpraca wszystkich czterech partii w ramach LiD, po czym posłowie PD, a następnie SDPL, opuścili klub. 22 kwietnia 2008 powstał w Sejmie nowy klub poselski o nazwie "Lewica", który utworzyło dotychczasowych 40 posłów SLD oraz 2 dotychczasowych posłów Socjaldemokracji Polskiej. W późniejszym okresie do klubu dołączyli kolejni byli członkowie SDPL. Aktualnie dwoje z nich należy do Unii Pracy, podobnie jak Elżbieta Zakrzewska, która objęła mandat po zmarłym w katastrofie lotniczej Jerzym Szmajdzińskim.
31 maja 2008 nowym przewodniczącym Sojuszu został Grzegorz Napieralski. Na początku 2010 byli premierzy i byli przewodniczący partii Leszek Miller oraz Józef Oleksy powrócili do SLD. Pod koniec września tego samego roku Klub Poselski Lewica przyjął nazwę KP SLD, a w jego skład wszedł kolejny były polityk SDPL Marek Balicki.
Wybory prezydenckie
2000
W wyborach prezydenckich w 2000 SLD nie wystawił kandydata, ale poparł Aleksandra Kwaśniewskiego, którego w 1995 wysunęła SdRP. Kwaśniewski wygrał w I turze, uzyskując 53,9% głosów.
2005
W wyborach prezydenckich SLD poparło kandydaturę Włodzimierza Cimoszewicza, który ostatecznie wycofał się przed głosowaniem.
2010
Kandydat SLD w wyborach prezydenckich w 2010 został ogłoszony na konwencji programowej 19 grudnia 2009. Został nim Jerzy Szmajdziński. 10 kwietnia 2010 zginął on w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. 12 dni później zarząd partii zdecydował, że kandydatem partii będzie jej przewodniczący Grzegorz Napieralski. W wyborach, które odbyły się 20 czerwca, uzyskał on 13,68% i zajął 3. miejsce spośród 10 kandydatów. W drugiej turze partia nie poparła oficjalnie żadnego z kandydatów.
Wybory parlamentarne
2001
W wyborach parlamentarnych 26 września 2001, podczas których SLD uczestniczyło w koalicji z Unią Pracy (SLD-UP), partia uzyskała 201 (koalicja ogółem 216) mandatów poselskich i 75 senackich. Wraz PSL i UP współtworzyła rząd pod przewodnictwem Leszka Millera.
Najlepszy wynik do Sejmu koalicja (SLD-UP) uzyskała w okręgu wyborczym Sosnowiec (64,4%).
2005
Przed wyborami do Sejmu i Senatu, które odbyły się 25 września 2005, SLD podpisał porozumienie wyborcze z OPZZ, Unią Lewicy III RP, w wyniku czego kandydaci na posłów i senatorów z tych organizacji i partii kandydowali z listy wyborczej SLD w całym kraju. W wyborach do Sejmu na Sojusz zagłosowało 1 335 257 ludzi co stanowi 11,31% osób biorących udział w wyborach. Pozwoliło to zdobycie 55 miejsc w niższej izbie parlamentu i zajęcie tam 4. miejsca.
Klęską okazały się wybory do Senatu; SLD nie zdobył ani jednego mandatu. Najlepszy wynik do Sejmu Sojusz Lewicy Demokratycznej uzyskał w okręgu wyborczym Sosnowiec (20%). Swojego przedstawiciela w Senacie Sojusz uzyskał jednak w wyborach uzupełniających 29 stycznia 2007 w okręgu elbląskim (został nim Władysław Mańkut).
2007
W wyborach 21 października 2007 SLD brał udział w ramach koalicji Lewica i Demokraci, która uzyskała łącznie 13,2% głosów – 53 mandaty w Sejmie. Kandydatom Sojuszu przypadło 40 miejsc w izbie (w tym 3 osobom bezpartyjnym). Do Senatu LiD nie wprowadził żadnego kandydata. Mandat w tej izbie uzyskał natomiast startujący z własnego komitetu członek SLD Włodzimierz Cimoszewicz.
Wybory samorządowe
2002
W wyborach samorządowych 27 października 2002 koalicja SLD-UP uzyskała 24,65% głosów i 189 miejsc w sejmikach wojewódzkich.
2006
5 lutego 2006 Sojusz Lewicy Demokratycznej i Unia Pracy podpisały porozumienie wyborcze zakładające wspólny start w wyborach samorządowych w 2006.
3 września 2006 Sojusz Lewicy Demokratycznej wraz z Partią Demokratyczną – demokraci.pl, Socjaldemokracją Polską i Unią Pracy oficjalnie wszedł w skład koalicji samorządowej Porozumienie Lewicy i Demokratów – Wspólna Polska.
2010
Przed wyborami samorządowymi w 2010 SLD podpisał porozumienie z wieloma organizacjami, m.in. OPZZ oraz partiami (jak Unia Pracy, Partia Kobiet, Zieloni 2004 czy Partia Regionów), których przedstawiciele znaleźli się na listach wyborczych Sojuszu. W wyborach do sejmików województw komitet SLD uzyskał 15,20% głosów, co było 4. wynikiem spośród wszystkich komitetów. Najwyższy wynik Sojusz uzyskał w województwie lubuskim (26,09% głosów). W województwach dolnośląskim, opolskim i podkarpackim SLD wszedł w koalicję rządzącą z PO i PSL. Kandydaci komitetu SLD wygrali wybory na prezydentów m.in. Częstochowy, Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Zielonej Góry, Włocławka i Konina. Członkowie SLD zostali również prezydentami m.in. w Rzeszowie, Legnicy i Słupsku.
Wybory do Parlamentu Europejskiego
2004
W wyborach do Parlamentu Europejskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej również znajdował się w koalicji z Unią Pracy. Koalicja zdobyła 561 311 głosów, czyli 9,3%, co pozwoliło to na uzyskanie 5 mandatów (w tym 4 dla SLD).
2009
W wyborach w 2009 SLD odrzucił ofertę współpracy z Porozumieniem dla Przyszłości Dariusza Rosatiego i zdecydował się reaktywować koalicję Sojusz Lewicy Demokratycznej – Unia Pracy, z listy której oprócz SLD i UP startowali również kandydaci Krajowej Partii Emerytów i Rencistów. Komitet SLD-UP uzyskał 908 765 głosów (12,34%), zajmując 3. miejsce i wprowadzając do PE 7 deputowanych (w tym 6 z SLD).













